Pobierowo - Z Kanady do Polski.
Zawsze lubiłem oglądać oferty sprzedaży nieruchomości, ale zanim w cokolwiek zainwestowałem, to okazało się, że nie mam co. Lata mijały, kredyty hipoteczne udzielano właściwie prawie wyłącznie młodym osobom, a mnie po czterdziestce pozostało, tylko oglądać i wzdychać na różne oferty sprzedaży ciekawych domów. Moja młodsza o piętnaście lat siostra, mieszkająca od kilku lat w Kanadzie chciała zainwestować w pensjonat nad polskim morzem. Małżonek siostry, był w policji konnej i za kilka lat przechodził na emeryturę. Mieszkając na północy Kanady, chcieli chociaż część roku spędzić nad polskim morzem. Ciekawą ofertą był pensjonat w Pobierowie. W czasie wizji lokalnej okazało się, że
Pobierowo, to wyjątkowo atrakcyjna miejscowość, a ofert znalazłem tam więcej. Szwagier nie chciał nazwy typu: Łukęcin, czy Trzęsacz, a Pobierowo bardzo mu się podobało, tak jak pensjonat, który zaproponowałem. W maju przyjechali do Polski i zaraz potem zawiozłem ich do Pobierowa. Teraz mam szansę zostać zarządcą pensjonatu.

Warto również zobaczyć: