Karpacz - Wspomnienia z ferii zimowych w Karpaczu
Ferie zimowe, a zarazem kurs języka holenderskiego? Czemu nie! Uwielbiam łączyć przyjemne z pożytecznym! Tym bardziej, że cały wyjazd na tegoroczne ferie zimowe był zaplanowany w przepięknej, górskiej miejscowości o nazwie
Karpacz, oprócz tego, że mieliśmy całą grupą szansę pojeździć na nartach, oraz skorzystać z białej zimy, to jeszcze nauczyliśmy się podstaw dość trudnego języka holenderskiego! Byłam już wcześniej w Karpaczu, ale niestety już nie pamiętałam wszystkich uroków Karpacza ! A ma ich całkiem sporo! Mi najbardziej podobała się Kapliczka Wang, to niesamowite w jaki sposób został wybudowany ten śliczny kościółek! W drodze powrotnej musieliśmy się wspiąć pod małą górę, ale warto było! widoki rozciągające się z niej, ukazywały Karpacz z jego najlepszej i najbardziej fascynującej strony!

Warto również zobaczyć: