Karpacz - Kolorowa
Wakacje w Karpaczu nie byłyby tak fajne, gdybyśmy nie trafili na zjeżdżalnię Kolorowa. Po przyjeździe w góry myśleliśmy, że pewnie każdego dnia będziemy każdą wolną chwilę spędzać na szlaku i tak też prawie było. Gdy Sylwia namierzyła w mieście coś czego jeszcze nigdzie nie spotkaliśmy, to popołudnia zarezerwowaliśmy właśnie na Kolorową. Karpacz daje wiele możliwości wypoczynku. Oprócz wędrowania po górach jest jeszcze zwiedzanie, a tego jest tu trochę, spędzanie czasu w szkołach wspinaczki, np. w trollandii, czy właśnie na zjeżdżalni. Wózeczki suną z ogromną prędkością, są wiraże, jest spirala, przejazd przy jeziorku, no po prostu kapitalnie. Potem to już nie pozostaje nic innego jak pójść do restauracji Kolorowa na naleśniki z jagodami. Są naprawdę wyśmienite. W naszym pensjonacie
Karpacz też nam było bardzo wygodnie. Pokoje ładne, przestronne i pachnące świeżością. Kuchnia dobra, a do tego codziennie organizowana dyskoteka. Z Karpacza wyjeżdżaliśmy zadowoleni i wypoczęci. Kto wie, czy nie przyjedziemy tu kiedyś, za parę lat, może?
Warto również zobaczyć: